poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Kochana Stefo




                                      "Kochana Stefo"
 Amela Einat

  "Stefa trzymała w drżącej ręce żółtą kartkę papieru, wyrwaną z małego bloku listowego. Te kilka wyrazów przeczytała wielokrotnie, powtarzają szeptem słowa, których nigdy dotychczas nie usłyszała, choć przez wiele lat marzyła, ze tak się kiedyś stanie. Jej czarne oczy wypełniły się łzami, które tłumiła w sobie przez lata. Nie potrzebowała już niczego więcej, aby zrozumieć co powinna zrobić. "Trudno nam bez Ciebie. Wracaj proszę". Było to jedyne zdanie, jakie pojawiło się po słowach powitania w liście, a na dole widniał podpis znany tylko jej: "Henryk" oraz data:" 2 czerwca 1939".
  Kilka minut później zakomunikowała w sekretariacie kibucu o swoim wyjeździe, a pod koniec tygodnia była już na pokładzie statku, w drodze powrotnej do domu dziecka w Warszawie."


  Dzięki wydawnictwu Nowy Świat, miałam niezwykłą przyjemność poznać postać kobiety bardzo wyjątkowej, jaką była Stefania Wilczyńska. Niestety muszę przyznać, że dopiero ta książką uzmysłowiła mi, jaką "wielką" osobą była. Pomimo mojego bliskiego sąsiedztwa z Treblinką, moja wiedza na temat tej kobiety była naprawdę znikoma.
"Kochana Stefo", to poruszająca opowieść o Stefani Wilczyńskiej, która była współzałożycielką Domu Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie. Była również wspaniałym pedagogiem i wychowawcą dbającym o "swoje" dzieci. Wspólnie z Januszem Korczakiem stworzyli swoisty azyl dla dzieci osieroconych oraz pochodzących z ubogich domów.  Dzieci w miejscu tym dostały należytą opiekę i poczucie bezpieczeństwa. Stefania nie zostawiła ich do samego końca, pomimo możliwości jakiej miała a mianowicie wyjazdu do Palestyny, który by ją ocalił. Wspólnie razem z Korczakiem i dziećmi zostali wywiezieni do Treblinki, gdzie zginęli w sposób brutalny.
  Książka "Kochana Stefo" to bardzo wzruszający obraz miłości, która jest prawdziwa, wierna i dozgonna. Opowieść ta ukazuje altruistyczną postawę kobiety, która w imię miłości poświeciła swoje marzenia o rodzinie oraz życie. Jest napisana bardzo przystępnym językiem, dzięki któremu czyta się ja z niebywałą lekkością. Historię Stefani Wilczyńskiej poznajemy głównie dzięki listom, które pisała do swojej najdroższej Fani. A także dzięki pamięci, kobiety o imieniu Hana, która jest "przyszywaną" prawnuczką bohaterki. Koniec książki wzrusza, muszę się przyznać, że czytając ten fragment łzy spłynęły mi po policzkach.
  Wszystkim gorąco polecam książkę "Kochana Stefo" , nawet tym, którzy do książki sięgają naprawdę bardzo rzadko. Trzeba koniecznie poznać postać tak wyjątkowej i bohaterskiej kobiety, jaką była Stefania. Dzięki naszej pamięci jej obraz będzie wiecznie żywy. Polecam.