wtorek, 25 listopada 2014

Dotyk Crossa

              Jedno spojrzenie. Dotyk.
                                             Jesteś wszystkim,
                                             czego pragnęłam.
                                      

Dotyk Crossa, Sylvia Day


   Młoda kobieta z całkowicie pokaleczoną duszą i przystojny multimiliarder, którego oczy zdradzały niebezpieczeństwo spotykają się w lobby biurowca. Jedno spojrzenie, jeden dotyk ukazuje niesamowite napięcie jakie powstaje pomiędzy tą dwójką.

Eva, przeprowadza się do innego miasta, żeby zacząć życie od nowa. Po bardzo trudnych przeżyciach postanawia odciąć się od przeszłości. Podejmuje pracę w firmie PR. Tam spotyka niewiarygodnie intrygującego mężczyznę Gideona Crossa. Mężczyzna ten wywołuje w kobiecie skrajne emocje. Czuje do niego niesamowity pociąg a jednocześnie wie, że niesie on ze sobą niebezpieczeństwo. Targana silnymi odczuciami postanawia zaryzykować i dać szanse tej niezwykłej miłości. Wiedząc przy tym, że przeszłość depcze jej po piętach.
  Gideon Cross, silny mężczyzna, który jest uosobieniem władzy, kontroli i dominacji. Kiedy spotyka Eve, wie że ta kobieta musi należeć do niego. Wie, że związek z tą dziewczyną niesamowicie wpłynie na jego szczelnie zamkniętą przestrzeń. Będzie musiał iść na szereg ustępstw a tym samym zacząć walkę z drzemiącymi w nim demonami przeszłości.
  Zarówno Eva jak i Cross czują niesamowity pociąg do siebie. Nie potrafią żyć bez siebie. Są jak bratnie dusze, które rozumieją siebie na wzajem. Mają niestety też bardzo trudną przeszłość  i silnie pokaleczone dusze. Wszystko to może stanąć im na drodze do szczęścia. Czy będą potrafili o nie zawalczyć? Podejmując tym samym walkę samych ze sobą. Zachęcam do lektury.
  Czytając Dotyk Crossa, nie da się uniknąć porównań do Pięćdziesięciu twarzy Greya. Fabuła jest bardzo podobna. Różnią się natomiast bohaterowie. Szczególnie główna bohaterka, która nie jest tak niewinna jak Panna Steel. Eva pomimo młodego wieku wie co to trudna przeszłość. Boryka się z nią każdego dnia, próbując zawalczyć o własne szczęście. Bohaterowie drugoplanowi, to też osoby z trudną przeszłością, co nadaje książce bardziej niebezpieczny charakter. Moje odczucia są mieszane w względem tej pozycji literackiej. Cały czas czytając nie mogłam się pozbyć wrażenia, że już to czytałam, co dało mi lekkie uczucie znudzenia. Natomiast sam koniec pozwolił mi się już na tyle w kręcić, że chcę przeczytać następne części.