czwartek, 21 sierpnia 2014

Fifty Shades like

   Przez przypadek, trafiłam na pewną listę książek wytypowanych przez fanów Pięćdziesięciu twarzy Greya. Lista, ta podaje tytuły powieści podobnych do fenomenalnego bestselleru.
   * Za sceną - Olivia Cunning
   * Osiemdziesiąt dni żółtych - Vina Jackson
   * Osiemdziesiąt dni niebieskich - j.w.
   * Osiemdziesiąt dni czerwonych - j.w.
   * Edukacja kopciuszka - Gina L. Maxwell

                                                          Za sceną, Olivi Cunning - to powieść obsypana 
                                                                                         przez portale czytelnicze nagrodami dla 
                                                                                         najlepszego romansu erotycznego 2012.

Fifty Shades of Grey  Myrna Evans, to atrakcyjna kobieta po trzydziestce. Seksuolog, która wykłada na uniwersytecie, ale i prowadzi prace naukowe. Po nie udanym małżeństwie, które odcisnęło głęboko piętno na jej psychice, postanawia już nigdy nie poddać się uczuciu, które zakończyć by się miało związkiem. Życie ją nauczyło, żeby nie ufać mężczyznom, którzy zawsze na początku są kochający i troskliwi, natomiast później wychodzi z nich prawdziwe JA, już nie koniecznie takie piękne i bajeczne. Jeżeli w jej życiu, mają pojawić się jacyś mężczyźni, to tylko tacy na jeden raz.
 Codzienność Myrny, jest nudna, kręci się wokół pracy, natomiast jej koledzy to prawdziwi sztywniacy. Kobieta z kolei pod idealnie skrojonym kostiumem biznesowym, to dusza rockandrollowca, dlatego gdy podczas jednej z konferencji, w której bierze udział, w hotelowym lobby spotyka swój ulubiony zespół rockowy Sinners, postanawia się dobrze zabawić. Przyłącza się do grupki mężczyzn do stolika i szybko okazuje się, że ma z nimi wspólny język. Noc kończy w łóżku z jednym z członków zespołu. Mianowicie z nieprzyzwoicie przystojnym gitarzystą Braianem. Przygoda, nie kończy się na jednym razie, następnie ląduje na koncercie u chłopaków. Nawiązuje się między nią a grupą, można powiedzieć przyjaźń. W tedy też w jej głowie rodzi się pomysł. Chce zbadać fanki Sinnersów, pod kątem psychologii. Badania mają dotyczyć uległości seksualnej fanek wobec swoich idoli. W ten oto sposób Myrna jedzie w trasę koncertową razem z zespołem.
  Czas spędzony razem, tworzy między nią a zespołem pewną więź. Więź ta szczególnie jest widoczna miedzy nią a Braianem, z którym nie wątpliwie przez cały czas trwania trasy przeżywa niesamowity seks. Próbuje rzeczy nowych dla niej, wyzwalając z siebie emocje i uczucia jakich wcześniej nie znała. Mężczyzna zaczyna zakochiwać się w kobiecie, która poostrzegawszy to, daje mu do zrozumienia, że nic ich nie łączy i nie będzie łączyć oprócz dobrej zabawy. Mężczyzna jednak jest nie ustępliwy, cierpliwy i konsekwentny w swoich działaniach....

  Za sceną, to nie wątpliwie romans bardzo erotyczny, pełen pikantnych scen. W sumie, to erotyk i sięgając po taka książkę, tego właśnie trzeba się spodziewać. Nie ma w nim natomiast wulgaryzmów i to jest bardzo miłe. Nie odstrasza a zachęca do czytania. Jest to także fajna fabuła, w którą można się wkręcić. Opisuje życie zespołu rockowego od środka. Między chłopakami jest silna więź, którą od razu można odczuć czytając. Każdy z nich, bardzo barwny na scenie, w autokarze podczas trasy ukazany jest w sposób normalny. Autorka świetnie opisuje oblicza chłopaków, dzięki którym możemy poznać członków zespołu lepiej.  Książkę czyta się szybko i lekko. Jest pełna zabawnych scen oraz żartobliwych tekstów:
- Która godzina?
- Koło siódmej, chyba.
- Siódmej rano? - Położył się i przykrył kołdrą. - Wracaj do łóżka, Myrno.
Od trzech lat nie widziałem siódmej rano na zegarku.
 Polecam wszystkim fanom Pięćdziesięciu twarzy Greya, by odkryć inne oblicze powieści erotycznej.